idea
Skąd pomysł by poruszyć temat ulicy Świętokrzyskiej?
Po pierwsze – przestrzeń ulicy znajduje się w przygnębiająco złym stanie. O wszystkich jej wadach i ułomnościach piszemy TU, dość jednak wspomnieć, że nikt nie może się tam czuć komfortowo. Kierowcy narzekali na permanentny korek i jedną najbardziej dziurawych nawierzchni w mieście. Piesi musieli przeciskać się pomiędzy nielegalnie parkującymi samochodami, po krzywym chodniku. Ci, którzy wybrali na autobus również tkwili w korkach. Przypadkowy turysta, który uznał Świętokrzyską za idealny łącznik między centrum miasta a Traktem Królewskim, doznawał wyłącznie negatywnych odczuć estetycznych, które mogły zniechęcić do dalszej wizyty.
Świętokrzyska otrzymała jednak szansę, jakiej nie będą mieć inne ulice.
Tą szansą jest budowa II linii metra. Dzięki niej, cały odcinek ulicy stał się na okres około 2 lat wielkim placem budowy. Powstaną dwie stacje i mnóstwo przejść podziemnych, ale przede wszystkim powstać będzie musiała nowa przestrzeń ulicy. To, jak będzie ona wyglądać nie jest jeszcze przesądzone. Głos naszego stowarzyszenia ma przypomnieć o licznych deklaracjach, opracowaniach i strategiach dotyczących przyszłości ulicy Świętokrzyskiej a także o obowiązującym prawie miejscowym, które narzuca pewne rozwiązania. Ich realizacja stworzyłaby ze Świętokrzyskiej ulicę przyjazną dla wszystkich użytkowników – i taki jest nasz cel. Chcemy też do debaty zaprosić mieszkańców i użytkowników tej ulicy - bo to dla nich będzie Nowa Świętokrzyska.
Dlaczego "Nowa Świętokrzyska"?
Ponieważ z całą pewnością ulica ta zmieni się nie do poznania. Wiele problemów, wynikających z zaniedbania i tymczasowości, rozwiąże się samo. To jednak nie wystarczy - ważne jest nie tylko to, że ulica przejdzie remont, ale to, jak ten remont będzie wyglądał. Zależy nam, by nie była to "Nowoświętokrzyska" (jak zwykło się nazywać inwestycje drogowe); by przy jej projektowaniu brali udział nie tylko "drogowcy" ale też architekci oraz zwykli mieszkańcy.

